Sierpień 21, 2017, 12:48:42 am

Autor Wątek: Moje 1 kino domowe czyli wyrzutnia Ania  (Przeczytany 1530 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline House

  • Designer
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 625
  • Liked: 24
  • On poprosił ją o zdjęcie a ona zdjęła...
  • Grupa: 0-
Moje 1 kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« dnia: Wrzesień 12, 2011, 03:50:41 pm »
Intenciones by The Islanders on Grooveshark
Ciekawe czy ktoś takie rzeczy jeszcze pamięta ?..
dla mnie to jest magiczna rzecz można było wyświetlać ogromny obraz na suficie albo na ścianie leżąc w łóżku przy zgaszonym świetle


http://img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201205/1335948578_by_24housePL.jpg
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2012, 10:57:06 am wysłana przez House »

Cyganicha

  • Gość
Odp: Moje kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 14, 2011, 06:46:32 pm »
Pamiętam. Także miałam taki sam rzutnik.
Bajek już nie pamiętam wszystkich ale na pewno wśród nich była Królewna Śnieżka, Jaś i Małgosia, Tomcio Paluch.
Gdzieś zapodział się i rzutnik i cała kolekcja bajek. A szkoda, pamiątka dziś byłaby super.

Miałam kino wieczorem w swoim pokoju. Czasem w dzień zasłaniałam okna i robiłam sama sobie seans. Ach te wspomnienia, ten urok dzieciństwa...


Offline Radiana

  • Friends
  • New
  • *
  • Wiadomości: 74
  • Liked: 7
Odp: Moje kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 14, 2011, 07:35:31 pm »
 Moje dzieciństwo było bez oglądania bajek, raczej słuchania bajek mamy , czy babci .Oczywiście była jedna rewelacja słuchowiska w radiu, które się słuchało z zapartym tchem .Projektor  filmowy  miał już mój syn i pamiętam wspólne oglądanie bajek, Najbardziej  ulubioną bajka syna był "Wilk i Zając ". Projektor, nadal gdzieś jest schowany w piwnicy Adapter i płyty winylowe, podzieliły ten sam los . To były piękne lata, gdzie wspólnie spędzało się czas Obecnie telewizor i komputer, odbiera masę  radości i wspólnego bywania ze sobą .Relacja rodzice - dziecko, jest bardzo płytka i taka  mocno ograniczona, co jest chyba strasznym minusem- owszem nie w każdym domu
  Tamte czasy , brak atrakcyjnych zabawek , zmuszało rodziców i dzieci do wspólnej zabawy, nawet robienie swoich zabawek i konstruowanie, na własny sposób .Program telewizyjny Adama Słodowego inspirował  do robienia fajnych rzeczy  z   niczego
 To były jednak super czasy

Wilk i Zajac Part 5
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2011, 08:38:44 pm wysłana przez Radiana »

Mothyl

  • Gość
Odp: Moje kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 21, 2011, 08:40:21 am »
O rany! Miałam takie cuś, razem z serią bajek o Kreciku na kliszach :)
Szkoda tylko, że mój projektor przestał działać po tym jak kuzyn nieopatrznie położył na wywietrzniku gumiżelka, a ten w wyniku reakcji termo-łańcuchowej rozpuścił się, wciekł do środka i nieźle narozrabiał  :o

Mothyl

  • Gość
Odp: Moje kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 11, 2011, 04:51:00 pm »
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/11/69c95ce70156cd5e60683607c23d3bb3.jpg?1320960606

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Odp: Moje 1 kino domowe czyli wyrzutnia Ania
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 16, 2011, 07:10:03 pm »
Pamiętam :). Nie było głosu a napisy.
Ja nie miałam takiego cacka w domu. Ale chodziliśmy co sobotę do miejskiej biblioteki oglądać bajki.
Niestety już nie pamiętam zupełnie jakie to były bajki.