Styczeń 18, 2017, 09:09:53 pm

Autor Wątek: Czy związki "na kocią łapę" są dobre?  (Przeczytany 708 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Czy związki "na kocią łapę" są dobre?
« dnia: Styczeń 23, 2012, 12:43:12 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Co myślicie o związkach na "kocią łapę" ?
    Czy są dobre?

    Co raz więcej par deklaruję wspólne życie ale "bez papierka" bo "przecież papierek nic nie zmienia"...
    Najdziwniejszy jest sposób demonstracji tego poglądu jaki ostatnio zaobserwowałam w moim otoczeniu - natarczywy, atakujący innych ludzi a nawet w tonie prześmiewczym dla par, które na sformalizowanie związku się decydują ..
    Moim zdaniem najprostszym powodem niechęci do zawarcia małżeństwa może być świadoma lub nieświadoma wątpliwość dotycząca partnera. Ideologia „nie potrzeba nam papierka” służy ukryciu faktu, że nie jest się pewnym swojej decyzji o związku na tyle, by potwierdzać to ślubem.
    « Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2012, 01:00:43 pm wysłana przez LI »

    Priamus

    • Gość
    Odp: Na kocią łapę ?
    « Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 23, 2012, 11:52:10 pm »
  • Publish
  • Według mnie jest to największa głupota obecnych czasów, ucieczka od utartych konwenansów. Co jest piękniejszego jak okazania swojego uczucia poprzez ślub?
    Jestem młody lecz w mojej głowie stary system - dla mnie piękniejszy niż obecny.
    Oczywiście, "na kocią łapę" jest łatwiejsze, zwłaszcza, gdy ktoś nie jest zdecydowany i nie ma tego uczucia. Jeżeli obydwie strony dzielą się miłością, czemu nie zawiązać i nie ukoronować tego ?

    Offline Caliah

    • New
    • Wiadomości: 51
    • Liked: 0
    • Grupa: A Rh(-)
    Odp: Na kocią łapę ?
    « Odpowiedź #2 dnia: Luty 22, 2012, 02:18:14 pm »
  • Publish
  • Odpowiedź można sformułować bardziej bezpośrednio.
    Związki na "kocią łapę" to forma pseudo-związku, w jaki uciekają osoby niedorosłe, niezdolne do podjęcia odpowiedzialności za własne życie. Futrka, którą można uciec, gdy zaczynają się kłopoty, gdy trzeba stawić czoło trudnościom i podjąć pracę nad sobą.

    Coraz mniej osób ma odwagę z pełną świadomością, szczerze powiedzieć: chcę być z tobą do końca życia, przysięgam ci moją miłość, przysięgam, że zrobię wszystko, abyś się na mnie nie zwiódł/zawiodła...

    Skąd się bierze problem?
    Z braku podstawowej edukacji (zarówno w rodzinach, jak i w szkole) nt zasadniczych wartości zapewniających ludziom równowagę, poczucie bezpieczeństwa.
    Zamiast tego w szkole uczy się dzieci (!) jak stosować antykoncepcję, a gdy zdarzy się wpadka - jak usunąć ciążę...

    Skutki...
    Skutki widzimy na co dzień: zagubieni, zaganiani dorośli ludzie, rozpaczliwie poszukujący szczęścia, którzy nie wiedzą czego im do tego szczęścia tak naprawdę brakuje, bo nie potrafią nazwać tego, co ich spotyka...