Wrzesień 25, 2017, 03:32:07 pm

Autor Wątek: Paulo Coelho - opowiadania - szczera skrucha  (Przeczytany 860 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline House

  • Designer
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 625
  • Liked: 24
  • On poprosił ją o zdjęcie a ona zdjęła...
  • Grupa: 0-
Paulo Coelho - opowiadania - szczera skrucha
« dnia: Lipiec 22, 2012, 10:51:51 am »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Mnich Chu Lai został pobity przez nauczyciela, który nie wierzył jego słowom.
    Ale żona profesora, która była wyznawczynią Chu Lai, poprosiła męża, by przeprosił mnicha.
    Mężczyźnie się to nie podobało, ale nie miał odwagi przeciwstawić się żonie, poszedł więc z nią do świątyni i wypowiedział kilka słów skruchy.

    -  Nie wybaczam ci – rzekł Chu Lai. - Wracaj do pracy.

    Kobieta była przerażona.
    -  Mój mąż został upokorzony, to było nieuprzejme z twojej strony!

    A Chu Lai Rzekł:

    -  W mojej duszy nie ma urazy. Ale jeśli on tak naprawdę nie odczuwa skruchy, lepiej, żeby teraz przyznał się do złości, którą do mnie czuje. Gdybym zaakceptował jego przebaczenie, stworzylibyśmy fałszywy stan harmonii, a to wzmogłoby tylko gniew twojego męża.


    http://www.wojownikswiatla.com/odpowiedzialno-i-ryzyko/
    « Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2012, 11:00:15 am wysłana przez House »

    Offline House

    • Designer
    • Level II
    • *****
    • Wiadomości: 625
    • Liked: 24
    • On poprosił ją o zdjęcie a ona zdjęła...
    • Grupa: 0-
    Paulo Coelho - opowiadania - zmiana postawy
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 22, 2012, 10:59:10 am »
  • Publish
  • - Przez cały rok dawaj monetę każdej osobie, która cię znieważy lub zdenerwuje – nakazał mnich młodemu mężczyźnie, który chciał kroczyć duchową drogą.

    Przez kolejnych dwanaście miesięcy chłopak dawał monetę każdej osobie, która znieważyła go albo zdenerwowała – tak, jak mu kazano. Pod koniec roku wrócił do mnicha, żeby się dowiedzieć, jakie ma dalej podjąć kroki.

    - Idź do miasta i kup mi jedzenie – powiedział mnich.Kiedy chłopak odjechał, mnich zmienił ubranie. Przebrał się za żebraka i podszedł do bramy. Kiedy chłopak się zbliżył, mnich zaczął go znieważać.
       
    - Dobrze! – powiedział chłopak. – Przez cały rok musiałem płacić ludziom, którzy denerwowali mnie albo znieważali, a teraz jestem atakowany za darmo i nie muszę nic płacić.
       Słysząc to mnich zdjął strój

    - Człowiek, który nie przejmuje się tym, że inni go znieważają, kroczy drogą mądrości.
    « Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2012, 11:01:25 am wysłana przez House »