Maj 26, 2017, 09:23:32 am

Autor Wątek: Woda strukturyzowana  (Przeczytany 2963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LI

  • Modérateur
  • Level I
  • *****
  • Wiadomości: 444
  • Liked: 20
  • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
  • Grupa: A RH +
Woda strukturyzowana
« dnia: Maj 31, 2013, 12:23:40 pm »
Intenciones by The Islanders on Grooveshark
Według specjalistów, jedną z głównych zasad warunkujących nasze zdrowie jest woda.
W niej również upatruje się przyczyn starzenia się; komórki organizmu człowieka, krew, mózg, w 70 procentach składają się z wody. Od jakości i ilości wypijanej wody zależny jest stan naszych naczyń krwionośnych, stawów, skóry – szczególnie cery twarzy oraz kondycja poszczególnych organów, m.in. nerek i wątroby.



Współczesne badania pozwoliły naukowcom sformułować sensacyjną wiadomość – woda jest żywa, posiada pamięć! Eksperymenty przeprowadzone w świecie wykazały, że woda rejestruje i utrwala wszelkie oddziaływanie, zapamiętuje wszystko co dzieje się w otaczającej ją przestrzeni i zachowuje przekazane jej informacje. W latach 20. ubiegłego wieku Victor Schauberger, austriacki inżynier hydrolog wykrył, że w stanie naturalnym woda ma określoną siłę życiowo- witalną. Posługując się opracowaną przez Schaubergera nowąoceną wody, badacze ustalili, że woda dysponuje unikalnymi właściwo-ściami, dzięki czemu w tzw. stanie informacyjno–fazowym przejawia fenomen pamięci strukturalnej – zapamiętuje i przekazuje na zewnątrz każdą informację w postaci drgań elektromagnetycznych. Okazało się, iż struktura wody jest znacznie ważniejszaniż jej skład chemiczny i że jest to sposób uporządkowania jej molekuł. Łączące się w grupy molekuły wody uczeni nazwali klastrami bądź komórkami klastrowymi. Uznano, iż klastry stanowią swoiste komórki pamięci. Współczesna aparatura zdołała zarejestrować w każdej komórce pamięci wody 440 tysięcy paneli informacyjnych, z których każdy odpowiada za inny rodzaj wzajemnego oddziaływania z otoczeniem. Doktor Lee Lorenzen, amerykański biochemik, udowodnił, że woda gromadzi i zachowuje podaną informację,zaś Masaru Emoto, uczony japoński, uzyskał wizualne potwierdzenie tej właściwości wody.Sfotografowane przez niego kryszta-ły wody świat przyjął z zachwytem. Tym samym udowodnił, że woda rozumie każdy język, każdą mowę. Odbiera i odzwierciedla ludzkie emocje, a przede wszystkiminformuje o jakości wody, z której po zamrożeniu powsta-ły kryształy.

Więcej informacji znajdziemy tutaj: http://www.eioba.pl/a/1snl/pamiec-wody-fakt-czy-bzdura

Dowodem na to, jak „bogata” jest woda z kranu w sole wapnia, żelaza – nierozpuszczalne w naszym organizmie – są osady (kamień) w czajniku, w którym gotujemy tę wodę. To prawda, że pod wpływem wysokiej temperatury pozbywamy się wielu szkodliwych substancji, ale ginie też aktywny tlen, którego bardzo potrzebujemy do prawidłowego funkcjonowania. Podczas wrzenia zmienia się również naturalna struktura wody; pozbawiona informacji wyniesionej z wnętrza Ziemi staje martwą cieczą.

W świecie, na naszej Ziemi, doliczono się 135 rodzajów wody. Ta naturalna zawiera rozpuszczone substancje i różnorodne domieszki mechaniczne. Przepływając rurami wodociągowymi, woda traci część swoich elektronów, zaburzeniu ulega geometryczna struktura jej molekuł.
Przybywa za to toksycznych elementów, np. soli metali ciężkich. Dlatego poddaje się wodę procesom uzdatniania, oczyszczania i odkażania, m.in. metodą chemiczną. Jednak powszechnie stosowane chlorowanie nie załatwia problemu i nie jest wolne od skutków ubocznych; chlorowanej wodzie przypisywana jest  zwiększona zachorowalność na choroby sercowe i nowotworowe. Chlor bowiem, wypijany z wodą, gromadzi się w organizmie i powoli go zatruwa. Nie można go zlikwidować w trakcie gotowania, ale ulotni się z przegotowanej wody po 2 – 3 godzinach.

Z wodą mineralną, którą ratujemy się przed „kranową” bywa różnie. Tylko nieliczni konsumenci zwracają uwagę, czy jest wysoko- czy niskozmineralizowana, a bywa również „wzbogacona” o takie sole i domieszki, których nie przyswajamy i nie jesteśmy w stanie wydalić ich z organizmu. Mogą się one gromadzić w mięśniach
i stawach, powodując deformacje. Stąd rada, by pić wodę mineralną np. przez 2 - 4 tygodnie, po czym zrezygnować z niej na 3-4 miesiące.

Najlepsza, najkorzystniejsza dla zdrowia człowieka jest woda „strukturowana”. Mamy ją w warzywach, owocach, ich sokach i roztopionym lodzie. W domowych warunkach możemy uzyskać wodę strukturyzowaną, czyli żywą. Wystarczy emaliowany garnek ze zwykłą wodą wstawić do zamrażalnika. Po 4 – 5 godzinach powierzchnię wody zetnie pierwszy lód. Wodę zlewamy do innego garnka, a ten lód wyrzucamy – zawiera molekuły „ciężkiej” wody. Ponownie wstawiamy do zamrażalnika garnek z wodą. Gdy zamarznie w ⅔ pojemności, pozostałą – nie zamarzniętą wylewamy; to jest „lekka” woda, w której zebrała się wszelka chemia naszej cywilizacji. Lód pozostały w garnku jest właśnie tą wodą, której potrzebujemy. Roztapiamy go w temperaturze pokojowej i przechowujemy w lodówce.Zalecane jest picie tej wody 2 – 3 szklanki dziennie, na godzinę przed jedzeniem, zimną.

Oczywiście na rynku internetowym znaleźć można masę ofert różnych urządzeń, których producenci twierdza, że przywracają one prawidłowa strukturę wody bez zamrażania.

Film w całości Woda- Wielka tajemnica:
http://discovery-nature.com/media/sa.item/in.4580/