Styczeń 24, 2017, 02:22:17 pm

Autor Wątek: Jak z Marii zrobiono dziewicę  (Przeczytany 849 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Jak z Marii zrobiono dziewicę
« dnia: Kwiecień 01, 2013, 09:37:15 pm »
Intenciones by The Islanders on Grooveshark

Choć Pismo Święte nigdzie nie mówi o niepokalanym poczęciu Maryi, Kościół Katolicki poprzez ogłoszenie dogmatu stwierdził, że zachowanie Maryi od grzechu jest logiczną konsekwencją biblijnego Objawienia. Za uzasadnienie biblijne tego dogmatu służą m.in. słowa archanioła Gabriela, które w tłumaczeniu Wulgaty (uznawanej w chwili ogłoszenia dogmatu za bezbłędną i jedyną wersję Biblii dozwoloną w nauczaniu i dogmatyce katolickiej) oraz w przekładach katolickich brzmią następująco: "Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą!" (Łk 1,28), skierowane do Maryi podczas zwiastowania. Według teologów katolickich pokazują one, że w duszy Dziewicy z Nazaretu nie było miejsca na grzech, skoro była wypełniona łaską Boga, natomiast teologowie pozostałych Kościołów uważają taką interpretację tych wersetów za zbyt daleko idącą i oparta na przekładzie Wulgaty. 

O dziewictwie Marii czyli wolnym od współżycia poczęcie Jezusa zaczał mówić dopiero sobór z III wieku. Wcześniej wielu ojców Kościoła z Augustynem włącznie zwalczało go jako zabobon. W 1439 r. dogmat o niepokalanym poczęciu ogłosił Sobór w Bazylei, jednak był on soborem schizmatyckim.  Dopiero 8 grudnia 1854 roku znany ze swego konserwatyzmu papież Pius IX, który został w bieżącym roku wyniesiony na ołtarze, ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Bogarodzicy. Mówi on, „że Maria Panna zachowana została wolną od wszelkiej zmazy pierworodnej winy w pierwszej chwili swego poczęcia”.
Koncepcje o niepokalanej Maryi Kościół zawdzięcza zakonowi franciszkanów (pierwszy zaczął głosić ten pogląd na początku XIV w. franciszkanin Duns Scotus), wcześniej uznawano, że grzechy Maryi zmyły się dzięki poczęciu Jezusa (podzielali ten pogląd m.in. Innocenty III i Innocenty V). Zażartymi przeciwnikami niepokalanego stanu Maryi byli dominikanie, którzy jeszcze długo po tym jak w Kościele przeważył pogląd franciszkanów, sprzeciwiali się podobnym pomysłom (zob. Maryja dzieli mnichów). Do XVII wieku papieże dopuszczali jednak oba poglądy, "ponieważ mądrość odwieczna nie wyjaśniła jeszcze tej tajemnicy Kościołowi" (Grzegorz XV). W 1661 r. papież Aleksander VII został już oświecony odwieczną mądrością, gdyż zalecił oficjalnie obchodzenie święta Niepokalanego Poczęcia, gdyż  takie jest "przekonanie ludu"

Pewne źródła podają jak np. zapisy Kelsosa, grecko-rzymskiego filozof z II wieku,  że Jezus był synem z nieprawego łoża rzymskiego żołnierza o imieniu Pantera.
A oto jak o Maryi-Dziewicy i cudownym poczęciu pisał Celsus w II w. n.e.: "Biedna wiejska dziewczyna, którą sąsiedzi niezbyt szanowali. Mąż jej, z zawodu cieśla, wypędził ją, dowiódłszy jej cudzołóstwa z żołnierzem … Wypędzona błąkała się tu i ówdzie i we wstydzie porodziła tajemnie".

Dogmat o niepokalanym poczęciu Marii  potwierdzono na Soborze Watykanskim ll (1962-1965) (Sobor Watykanski ll.Konstytucje, dekrety, deklaracje, Pollottinum,Poznan 1986, s.157-166). Dlaczego? Czy dlatego, że świętość Boga wymaga, by jego matka także była święta - pełna łaski i wolna od grzechu?
Dlaczego Jezus nie mógł się narodzić z kobiety “zwyczajnej”? Mógł się urodzić na sianie w oborze, ale już nie z kobiety grzesznej takiej jak każda inna?
Biblia nie wywyższa Marii — ukazuje ją jedynie jako pokorną kobietę, która została biologiczną matką Jezusa. Wzmianki o matce Jezusa (przedstawionej imiennie bądź nazwanej jego matką), pojawiają się 24 razy w Ewangeliach i raz w Dziejach Apostolskich. Nie wspomniano o niej w żadnym liście apostolskim. Sam Jezus nie szanował zanadto Maryi, którą uważał za grzesznicę. 

W Biblii pojawia się słowo „dziewica” dopiero po tłumaczeniu Septuaginta na grecki. Pozamieniano tutaj słowa, które w Wulgocie oznaczały nic innego jak "Koieta niezamężna" czy "Kobieta nie potrzebujaca męża". Poczytać więcej można tutaj: http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=6910&postdays=0&postorder=asc&start=0 .
 

Temat powiązany o tym conaprawdę oznaczało "dziewictwo" w czasach powstawania chrześcijaństwa: http://discovery-nature.com/blog.5/sa.topic/id.30/
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2013, 09:39:05 pm wysłana przez Moniq »