Maj 23, 2017, 06:49:13 pm

Autor Wątek: Women in Ghana - Wisdap- Kobiety w Ghanie  (Przeczytany 685 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LI

  • Modérateur
  • Level I
  • *****
  • Wiadomości: 444
  • Liked: 20
  • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
  • Grupa: A RH +
Women in Ghana - Wisdap- Kobiety w Ghanie
« dnia: Kwiecień 28, 2013, 10:07:04 am »
Intenciones by The Islanders on Grooveshark
Women in Sheanuts Development and Processing- Women in Ghana. Kobiety pracujące w zakładzie prowadzonym przez kościół katolicki przy zbieraniu i przetwarzaniu orzechów shea - Yendi- Północna Ghana

https://www.facebook.com/KobietyZWisdapWGhanie?fref=ts

Misja

Pomoc kobietom i ich rodzinom w ubogim regionie północnej Ghany

WISDAP powstała w 2009r. z inspiracji Katolickiej Diecezji Yendi we współpracy z Katolicką Diecezją Műnster w Niemczech. Diecezja Yendi położona jest w północnowschodniej części północnego regionu Ghany. Obszar ten charakteryzuje się dużym ubóstwem ludności, zamieszkującej oddalone od siebie wioski, która trudni się głównie rolnictwem i handlem jego naturalnymi produktami.
Intencją wspomnianych Diecezji jest zatem znalezienie drogi do długotrwałych alternatyw ekonomicznych, które pomogłyby, zwłaszcza kobietom i ich rodzinom, znaleźć dodatkowe socjo-ekonomiczne warunki do lepszego życia i rozwoju.
Produkcja masła Shea może być taką szansą i rozwiązaniem. Powszechna obecność drzew Shea na tym terenie i obfitość ich owoców może, przy dobrej organizacji pracy i rynku zbytu, poprawić byt tysiąca kobiet i ich rodzin, zwłaszcza dzieci.
Coraz powszechniej stosowane naturalne masło Shea w produkcji kosmetyków i konsumpcji, jako dodatek do wyrobów czekoladowych, jest jedną z recept na zdrowe życie a jednocześnie formą humanitarnej i charytatywnej pomocy niesioną przez Państwa tym najbardziej potrzebującym.
Obecnie WISDAP opiekuje się polski misjonarz Werbista. Organizuje szkolenia dla ponad tysiąca kobiet zbierających orzechy i prowadzi zakład ich przetwórstwa. Poszukujemy rynku zbytu również w Polsce, gdyż eksport masła jest jedyną droga na utrzymanie i rozwój zakładu, którego istnienie dla wielu kobiet i ich rodzin oznacza być albo nie być...

http://s22.postimg.org/fak4jk04t/mas_o_shea_discovery_nature.jpg


Masło shea

To masło shea jest naprawdę dla Ciebie, jeśli:
- masz suchą skórę twarzy i ciała (jako krem i balsam)
- pragniesz, aby twoja skóra była jedwabista
- masz kłopoty z wypryskami i pryszczami (nie blokuje porów)
-wypowiadasz wojnę cellulitisowi
- chcesz przeciwdziałać rozstępom (jesteś np. w ciąży)
- miewasz bóle stawów i mięśni (chodzisz na masaże)
- leczysz blizny i zadrapania na ciele (nie chcesz zrostów)
- chcesz rozjaśnić plamy i przebarwienia na skórze
- masz zniszczone dłonie
- martwią cię twoje twarde i pękające pięty
- masz na skórze miejsca zmienione chorobowo (łuszczyce, rogowacenia)
- pragniesz zadbać o zdrową pupę swojego pieluchowanego malucha (przeciw odparzeniom i wysypkom)
- chcesz zadbać o bezpieczne przebywanie na słońcu (naturalne filtry UV)
- Twoje zniszczone włosy wołają o pomoc
- Twoja skóra jest podrażniona po goleniu (hi, Panowie- o Was mowa, choc nie tylko ) :)
- chcesz zrobić oryginalny prezent swojej Kobiecie (hi, Panowie- o Was mowa. Tylko!)
- kochasz naturę i chcesz zyć z nią w zgodzie, a nie lubisz chemii...
- chcesz nam, kobietom w północnej Ghanie, pomóc....


http://s7.postimg.org/iinf8pp13/shea_discovery.jpg


„Pamiętacie mnie- małego Bakaltui? W mojej rodzinnej wiosce skazano mnie na śmierć jako „złe dziecko” z powodu mojej niepełnosprawności... Zostałem uratowany przez misjonarza, O. Joachima, który zawiózł mnie razem z mamą i katechistą Amosem do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne...
W sierocińcu mama została ze mną kilka dni w oczekiwaniu na siostrę przełożoną, która miała podjąć decyzję o przyjęciu mnie do ośrodka. Moja mama bardzo się martwiła o mnie, ale też o rodzinę, którą zostawiła na ten czas...Po trzech dniach uciekła ze mną z powrotem do rodzinnej wioski, mysląc, że uda jej się jednak mnie ochronić... Ale niestety..., kiedy na miejscu upewniła się, że jednak nie ma w niej dla mnie szansy na życie ( mało brakowało, abym je stracił), znów poprosiła katechistę Amosa o pomoc, a ten zawiadomił Ojca Joachima. W ten sposób już po raz trzeci otrzymałem Życie... Zamieszkałem w sierocińcu.
Trochę jest mi smutno, bo już na dobre musiałem rozstać się z moją mamą, którą kocham i która mnie kocha, ale jestem bardzo dzielny i mam też dobrą wiadomość: gdy przyjechałem do sierocińca, nie potrafiłem nawet dobrze siedzieć, a teraz już pomału staję na nóżki o własnych siłach!
Pamiętajcie o mnie... Bakaltui „





http://s21.postimg.org/6fpps9wgz/piekno_discovery_nature_forum.jpg




http://s21.postimg.org/wa43vslur/smile_discovery_nature_forun.jpg




http://s17.postimg.org/aqmt698i3/serce_discovery_nature_forum.jpg