Październik 21, 2017, 01:32:16 am

Autor Wątek: Enneagram - deklaracja i warunki typów  (Przeczytany 1005 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Enneagram - deklaracja i warunki typów
« dnia: Maj 23, 2012, 09:00:33 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Każdy z typów Enneagramu opiera się na deklaracji, obarczonej warunkiem. Deklaracja jest jawna i zewnętrzna. Mówi otwarcie - lubię to i to, oto moja charakterystyka. Większość odmian psychologii w tym miejscu się zatrzymuje. Zewnętrzna koncepcja Ja. Taki jestem. Enneagram natomiast zwraca naszą uwagę na fakt, że obok tej jawnej deklaracji, istnieje jeszcze Wewnętrzny Warunek, który stawiamy nieświadomie. Wewnętrzny Warunek, to drogowskaz naszej podróży - to on wskazuje nasze Wnętrze. Kluczem jest tu "przyznanie się". Jeśli potrafimy, szczerze przyznać się przed sobą do posiadania takiego Wewnętrznego Warunku - jesteśmy na drodze Wnętrza. Zmierzamy w kierunku środka naszego Ja, a nie uciekamy od niego. Nie musi to być misterna psychologiczna diagnoza - wystarczy ogólne uznanie, że Coś Jest Nie Tak, i że to coś odbywa się na nasze własne życzenie. Oto obiecywany sekret - klucz do tajemnicy Wnętrza: "Sam sobie robię kuku."

    http://4.bp.blogspot.com/_XQ09NyYRvLk/SvlygmFSKDI/AAAAAAAAF0o/jfv1K2q6pKE/s400/enneagram.jpg
    Typy enneagramowe zdają się mówić: "Chcę dać światu to, ALE - będę tępił tamto" Owo "ale..." to wewnętrzny sekretny warunek, zakładający, że cudza forma opisu tej samej Prawdy, jest szkodliwa, i musi być wykorzeniona. Jednak Prawda - ta ostateczna - jakkolwiek niewyrażalna w słowach, musi być jedna. W związku z tym, wszystkie jej obrazy - choć zniekształcone - wskazują ostatecznie na tę samą jedną Prawdę.

    Promując zatem pewien szczególny obraz prawdy, a podważając inny - postępujemy nieracjonalnie i - w rezultacie będziemy dreptać w miejscu. Działamy wtedy, w ostatecznym rozrachunku, na własna szkodę. To tak jak z ekologią. Wpuszczając ścieki do rzeki, na krótką metę pozbywamy się problemu. Jednak w przyszłości, gdy przychodzi pić wodę, którą zatruliśmy, nasz problem powraca, w innej formie. Zrozumienie dwoistości naszych zachowań, oraz okrężnej drogi szkodzenia samemu sobie, jest w tym wypadku sednem ścieżki samopoznania.

    Odkrywając swój enneagramowy typ zaczynamy zwracać uwagę na dwoistość naszych własnych zachowań. Już nie tylko szczerze "pragniemy" różnych rzeczy, ale też zaczynamy dostrzegać dołki, jakie sami pod sobą kopiemy na drodze do ich osiągnięcia. Sabotażysta, który kopie dołki - to właśnie nasze Wnętrze - niezbyt przyjemne pomieszczenie, pozbawione światła, okien i drzwi. Zasadniczo nie lubimy tam wchodzić, bo to oznacza przyznawanie się do różnych dziwnych motywacji, często społecznie potępianych. Z chwilą jednak gdy już odkryjemy swój typ, i zagłębimy w jego opis - nagle rozpoznamy w mrocznym "ale..." głos który przemawiał do nas całe życie, tłumacząc konieczność walki ze Złem, konieczność tępienia błędu, konieczność odczuwania i zadawania bólu. To również głos naszych rodziców, którzy odziedziczyli go z kolei po swoich rodzicach, ci zaś po swoich i tak w nieskończoność, aż do małp i piranii. Nie ma winnych tego stanu - to, że Wnętrze nasze wygląda tak jak wygląda to nic nowego - u każdego jest mniej więcej podobnie. Wszystkie Wnętrza pełne są wyimaginowanych potworów, w które święcie wierzymy, a jedyne co możemy zrobić - to przestać w nie wierzyć. Nie jest to oczywiście kwestia raźnej deklaracji - to długi i angażujący proces. Enneagram pomaga zweryfikować nasz fałszywy obraz świata - nasze "tak, ale...", będące przyczyną odwiecznych nieporozumień. "Tak, ale", czy też Wewnętrzny Warunek - wzięły się z obwarowań jakie wznosiliśmy od dzieciństwa, w odpowiedzi na dokładnie takie same obwarowania jakimi raczyli nas inni. Natomiast w procesie odkrywania Wnętrza, widząc bezzasadność naszego "tak, ale..." zaczynamy rozwijać w sobie zaskakujący, dotąd zaniedbywany aspekt, który wydaje się być dokładnym przeciwieństwem naszej powszechnie znanej osobowości. Twardziele są już nie tylko twardzi, potrafią być też Delikatni. Leserzy, w ten sam sposób stają się Biznesmenami. Blondynki stają się Interesujące. Każdy - z ulgą obejmuje swoje rzekome przeciwieństwo. Dwie połówki spotkały się. To co częściowe i ułomne - staje się - nareszcie - Pełnią. Odnaleźliśmy i rozpracowaliśmy Wnętrze.