Październik 21, 2017, 01:26:34 am

Autor Wątek: Zielona piękność - cały film  (Przeczytany 1480 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Zielona piękność - cały film
« dnia: Wrzesień 07, 2012, 12:43:34 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark

    Zabawna opowieść o przebudzeniu, na które tak wielu czeka! Ta historia tak naprawdę przedstawia nas samych i nasze podświadome dążenie do harmonii z naturą.
    Ta historia daje również mądrość i wiedzę, którą możemy z powodzeniem wykorzystać w śnie zwanym życiem.

    http://www.filmweb.pl/film/ZIelona+Pi%C4%99kno%C5%9B%C4%87-1996-139921


    Offline LI

    • Modérateur
    • Level I
    • *****
    • Wiadomości: 444
    • Liked: 20
    • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
    • Grupa: A RH +
    Odp: Zielona piękność - cały film
    « Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 15, 2012, 11:53:02 am »
  • Publish
  • Długo nie miałam ochoty na ten film. Produkcja z 1996 roku, jakość nieciekawa, napisy i jeszcze po francusku..
    Są jednak takie filmy, które trzeba obejrzeć bez względu na jakość.
    fabuła dość bajkowa. Mila człowiek z innej planety na której ludzie żyją w zgodzie z naturą, nie mają pieniędzy i techniki, rozmawiają ze sobą telepatycznie, żyją po 250 lat... z pewnych powodów trafia na Ziemię. Na Ziemię na której sposób życia, rozumowania przez ich mieszkańców czyli Ziemian jest jej kompletnie niezrozumiała... Mila swoją obecnością wprowadza mała rewolucję do życia Ziemian z którymi ma styczność.
    Z pozoru humorystyczna opowieść obdziera kolejne nielogiczne postępowania nas Ziemian ...

    Ulubiona scena to ta w której Mila ciekawa od dawna co ziemskie kobiety taszczą w tych wielkich torebkach prosi żonę doktora aby ta pokazała jej zawartość torebki. Siadają na kanapie pod oknem i po kolei wyciągają bibeloty..
    W końcu trafiają na mały przedmiot...
    - A to co? - pyta Mila.
    - To czerwona szminka.- odpowiada żona doktora
    - A do czego służy? 
    - Nakłada się ją na usta. W ten sposób ....- demonstruje malując sobie usta na krwistą czerwień.
    - Aaaa.... na usta... to lekarstwo- cieszy się że zrozumiała Mila
    - To żadne lekarstwo. To po to żeby być pięknym.
    - Żeby być pięknym? - nie rozumie Mila.
    - Żeby być sexi- wyjasnia dalej
    - Sexi?
    - Tak. Być atrakcyjnym.
    - Och, dla kogo? - pyta dalej Mila
    - Dla wszystkich.
    - Dla wszystkich? To musi być trudne.
    - Wtedy Cię pokochają.
    - Ach rozumiem.. to to jest rodzaj lekarstwa żeby Cię wszyscy pokochali....
    - Mniej więcej.. ale nie do końca.. To trudne do wyjaśnienia...- zwątpiła zona doktora.
    - I jeśli się tym nie pomalujesz to Cię nikt nie pokocha?- pyta dalej Mila.
    - Tak.. ale...
    ......

    - A to co? - zagaduje Mila wyciagając kolejne rzeczy z torebki
    - To zdjęcia. To Max.. moi rodzice i dzieci...- wyjaśnia żona doktora
    - Ah.. to ludzie, których kochasz? - mówi Mila
    - Tak.
    - A czemu nie mają pomalowanych ust?