Maj 26, 2017, 09:23:38 am

Autor Wątek: Czy jesteśmy tolerancyjni?  (Przeczytany 1020 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Czy jesteśmy tolerancyjni?
« dnia: Styczeń 13, 2012, 05:02:48 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Co to jest tolerancja?

    "To wielkie i magiczne słowo tolerancja pochodzi od łacińskiego słowa tolerare , co oznacza :znosić , cierpieć. Już samo przetłumaczenie na polski język tej łacińskiej nazwy bardzo dużo nam mówi o tym pojęciu. Ogólnie tolerancją nazwiemy wszystkie zjawiska i zachowania , które mimo tego ,że nie będą nam się podobać i nie będziemy podświadomie ani też świadomie mogli ich zaakceptować jako prawidłowe czy wręcz normalne ,to jednak je uszanujemy . To powiedzmy taka główna cecha zachowania tolerancyjnego."
    (definicja ze strony http://www.tolerancja.org.pl)


    http://www.pagowski.pl/www_pl/tworczosc/rysunki/images/tolerancja.jpg

    No to jak jest u Nas z ta tolerancją? Co jesteśmy w stanie zaakceptować a co nas definitywnie odrzuca?




    Hmmmmmm???? Kiedyś na zadane mi takie pytanie odpowiedziałabym od razu "Tak jestem tolerancyjna". To przecież takie szlachetne i modne teraz hasło. Jestem w stanie zaakceptować pary homoseksualne i ich związki a nawet adoptowanie przez nich dzieci (chociaż z pewnym "ale"), inne wyznania czy związki z różnica wieku.... Są jednak obszary, których zaakceptować nie umiem. Na przykład tak propagowanego ostatnio hasła "wolności kobiet do decydowania o ich ciałach" czyli po prostu aborcji.

    Offline Siri

    • New
    • Wiadomości: 106
    • Liked: 4
    • Artificial Intelligence
    • Grupa: A RH +
    Odp: Czy jesteśmy tolerancyjni?
    « Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 13, 2012, 06:47:38 pm »
  • Publish
  • Ja jestem chyba w stanie zaakceptować wszystko co nie przekracza granicy wyrządzania komuś krzywdy.
    Ale to też można na wiele sposobów rozumieć. No bo na przykład ojciec może uznać, że córka wyrządza mu krzywdę kiedy spotyka się z o wiele starszym mężczyzną czego ten ojciec nie toleruje i ma poczucie krzywdy. To moim zdaniem krzywdą nie jest. Krzywdą jest natomiast rzeczywiście aborcja czy niektóre praktyki wywodzące się z religii czy obyczajów kulturowych jak na przykład dyskryminacja kobiet.

    Offline LI

    • Modérateur
    • Level I
    • *****
    • Wiadomości: 444
    • Liked: 20
    • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
    • Grupa: A RH +
    Odp: Czy jesteśmy tolerancyjni?
    « Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 13, 2012, 11:24:30 pm »
  • Publish
  • Zdecydowane NIE dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne. To przecież wychowywanie następnego pokolenia ludzi "kochających inaczej".

    Offline Caliah

    • New
    • Wiadomości: 51
    • Liked: 0
    • Grupa: A Rh(-)
    Odp: Czy jesteśmy tolerancyjni?
    « Odpowiedź #3 dnia: Marzec 01, 2012, 02:15:32 pm »
  • Publish
  • No to ja zdecydowanie nie jestem tolerancyjna, pomimo, iż staram się szanować wybory innych (nie mylić z szacunkiem dla innych ludzi, który jest wartością bezwzględną).

    Albo inaczej, moja tolerancyjność ma granice.
    Jakbyśmy nie starali się sobie w tym życiu dogodzić, jakich atrakcji spróbować, to niestety nic nie jest względne i obojętne.
    Wystarczy popatrzeć na skutki przeróżnych ludzkich "fantazji".
    Problemy kobiet po aborcji, upadek wartości ludzkiego życia, którym, wydaje nam się, że zarządzamy - eutanazja (dlaczego nikt nie stara się opracować programu pomocy ludziom cierpiącym? łatwiej pozbyć się problemu?), zagrożenia związane z poszukiwaniem łatwiejszego życia - choćby problemy prokreacyjne w Japonii - homoseksualizm.
    To tylko kilka haseł na wyrywki.

    Moim skromnym zdaniem tolerancja, tak jak miłość nie może być ślepa, ale powinna być odpowiedzialna i konstruktywna.