Maj 28, 2017, 04:22:09 pm

Autor Wątek: Poczucie własnej wartości  (Przeczytany 977 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moniq

  • Modérateur
  • Level II
  • *****
  • Wiadomości: 768
  • Liked: 27
  • Grupa: A RH+
  • Nastrój: I'm like angel @:-)
Poczucie własnej wartości
« dnia: Kwiecień 13, 2012, 12:45:37 am »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Co powinno być wykładnikiem/filarem poczucia naszej własnej wartości?

    Inni ludzie?
    Nasza własna opinia?

    I jedni i drudzy moga się mylić. Odczucia są subiektywne.

    « Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2012, 12:58:45 am wysłana przez LykkeLi »

    Offline LI

    • Modérateur
    • Level I
    • *****
    • Wiadomości: 444
    • Liked: 20
    • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
    • Grupa: A RH +
    Odp: Poczucie własnej wartości
    « Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 13, 2012, 12:50:51 am »
  • Publish
  • Poczucie własnej wartości to jest ocena samego siebie.

    Wyróżnia się sześć filarów samooceny:
    -świadomość
    -niezależność
    -prawość
    -celowość
    -asertywność
    -samoakceptacja

    Offline Lilith

    • New
    • Wiadomości: 50
    • Liked: 0
    • Grupa: AB RH +
    Odp: Poczucie własnej wartości
    « Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 13, 2012, 01:16:51 pm »
  • Publish
  • „Poczucie własnej wartości to skłonność do doświadczania siebie jako OSOBY kompetentnej i zasługującej na szczęście.”

    Są to osoby, które na pytanie co u CIEBIE słychać odpowiadają „mój mąż przestał pić” albo „dzieci skończyły studia”, albo „już nie wyrabiam bo ten chce tego, tamten potrzebuje tego, a jeszcze ktoś inny musi mieć tamto” Łatwiej im opowiadać o tym, czego chcą, potrzebują, myślą i przeżywają inni niż oni sami.
    Rozmawiając z taką osobą, można odnieść wrażenie, że jest przezroczysta, że w relacjach z innymi w ogóle jej nie ma jako OSOBY, która również ma jakieś pragnienia, chcenia, myśli i emocje i one wcale nie muszą współgrać z tym, co przeżywają inni wokół.
    Dlatego jeśli chcesz zbudować swoje poczucie wartości to zacznij od tego, aby zacząć traktować siebie jako OSOBĘ. Kogoś, kto, choć żyje z innymi jest od nich osobny.

    1.    Rób to, co kochasz

    Im więcej czasu spędzasz na robieniu rzeczy, które uwiel­biasz robić, tym lepiej się czujesz. Robienie tego, co lubisz po­woduje, że mózg produkuje wyż­szy po­ziom en­dor­fin — sub­stan­cji chemicz­nych od­powiedzial­nych za uczucie rado­ści i do­brego samo­poczucia. Zaan­gażowanie w lubiane przez nas czyn­no­ści po­maga rów­nież przy­wołać po­zytywne wspo­mnienia z nimi związane. A jeśli jesteśmy w do­datku w tym do­brzy, jak nic na­sze po­czucie war­to­ści będzie w takim momen­cie wy­sokie. Zwykle to, co lubimy robimy cał­kiem nie­źle, prawda? W prze­ciw­nym razie byśmy tego nie lubili. Nic za­tem prost­szego: po­święcaj jak naj­więcej czasu na swoje ulubione zajęcia.

    2.    Afir­muj własne myśli

    Afir­macje działają w taki spo­sób, by umoż­liwić ci wy­konywanie do­wol­nie wy­branej przez ciebie czyn­no­ści. Musisz wyobrazić sobie robienie czegoś, robienie tego do­brze. Kiedy uczysz się nowej umiejęt­no­ści, naj­pierw po­staraj ją sobie po­kazać w umyśle. „Zobacz” jak to robisz. Nie chodzi przy tym o po­kazanie sobie, jak to robisz gdzieś w przy­szło­ści. Po­każ sobie jak to robisz teraz. Nie uwierzysz, z jaką łatwo­ścią osiągniesz cel. Za­miast marzyć o szczęśliwym życiu, po­wiedz sobie: „jestem szczęśliwym człowiekiem, tu i teraz”. Za­miast za­stanawiać się, dlaczego jesteś taki kiep­ski – po­wiedz sobie jaki jesteś świetny. Po­wtarzaj to sobie codzien­nie. Może się to wy­dawać głupie, ale za­pew­niam, że takie nie jest. Mówienie sobie takich rzeczy spo­woduje prze­programowanie pod­świadomo­ści. W końcu uwierzysz, że twoje słowa są prawdą. Prze­cież, skoro ktoś codzien­nie mówi ci, że jesteś wspaniały, to nie może być kłamstwo.

    3.    Uwierz w siebie

    Wiara ma bez­pośredni związek z afir­macjami. Na po­czątku będą się one opierały w głów­nej mierze na ślepej wierze we własne słowa i ob­razy. Jeśli uwierzysz w swoją zdol­ność do osiągnięcia czegokol­wiek, za­programujesz umysł na te właśnie osiągnięcia. Jeżeli uważasz, że jesteś w stanie na­uczyć się języka ob­cego w sześć miesięcy, zrobisz to bez problemu. Wy­siłek będzie z pew­no­ścią ogromny, ale problemem takie osiągnięcie nie będzie. Tylko ufając w moż­liwość osiągnięcia swoich celów, będziesz w stanie rzeczywi­ście je zrealizować.

    4.    Po­rów­nywanie z innymi

    Za­wsze znajdą się ludzie, którzy są bar­dziej utalen­towani, in­teligentni, od­waż­niejsi i lepsi od ciebie w jakiś spo­sób. Jeśli twoja wiara we własną war­tość cierpi na próbach do­rów­nania komuś, po­winieneś za­po­mnieć o takiej osobie. Nie można wszyst­kich ludzi mierzyć tą samą miarą. Być może nie osiągnąłeś jesz­cze mistrzostwa w in­teresującej cię dziedzinie, nie znaczy to, że jesteś kiep­ski w tym, co robisz. Jesteś mądrzej­szy niż byłeś wczoraj, lep­szy niż byłeś w ze­szłym tygo­dniu i bar­dziej utalen­towany niż byłeś w ze­szłym roku. Jedyną osoba, do której po­winieneś się po­rów­nywać jesteś ty sam. To proces, który będziesz kon­tynuował przez całe życie. Jeśli za­pamiętasz, że już ni­gdy nie prze­staniesz się roz­wijać, będziesz mógł zobaczyć swoje moż­liwo­ści w bez­ustan­nie ewoluujących aspek­tach bez­ustan­nie ewoluującego siebie.

    5.    Wzmac­niaj swoje siły, roz­wijaj umiejętności

    Kiedy korzystasz ze swoich atutów, jed­nocześnie wzmac­niasz je. Na­bierając wprawy w wy­konywaniu jakiejś kon­kret­nej czyn­no­ści, stajesz się bar­dziej pewny siebie. Gdy sytuacja wy­musi na tobie działanie, wy­konasz je chęt­niej i z mniej­szą dawką stresu. Spróbuj wyjść na mów­nicę, by przed kil­kudziesięcioosobowym audytorium wy­głosić od­czyt. Jeśli jest to twój pierw­szy raz, praw­dopodob­nie trema po­żre cię żyw­cem. Jeśli na­tomiast robiłeś to już wiele razy, kolejny wy­kład to dla ciebie pestka. Ze swoich osiągnięć i umiejęt­no­ści będziesz dumny, a więc i twoja pew­ność siebie będzie więk­sza. Spędzaj za­tem czas na szlifowaniu swoich zdol­no­ści, pracuj i ucz się nowych rzeczy, wzmac­niaj swoją we­wnętrzną siłę, a ni­gdy nie prze­staniesz się rozwijać.

    6.    Skon­cen­truj myśli na swoich celach

    Ist­nieje za­sada zwana prawem przy­ciągania. Można ją w skrócie przed­stawić w na­stępujący spo­sób: wszel­kie zdarzenia w na­szym życiu są przy­ciągane przez każ­dego z nas dzięki uczuciom i myślom. To, co sobie wyobrazimy, to pojawi się w na­szym życiu. Po­zwól wzlecieć swojej skon­cen­trowanej wizji w prze­strzeń. Po­dobno każdy do­staje to, na co za­służył. Tak na­prawdę każdy otrzymuje to, co sam od­dał otoczeniu. Jeśli „wy­pu­ścisz” z umysłu wy­raźne wyobrażenie jakiegoś zdarzenia, ono na pewno będzie miało miejsce.

    7.    Otaczaj się po­zytyw­nie myślącymi ludźmi

    Po­zytywna ener­gia jest jak ładunek elek­tryczny, roz­przestrzenia się od jed­nej osoby do drugiej. Tak samo jak twoje myśli przy­ciągają zdarzenia, tak twoim znajomi, przyjaciele i rodzina tworzą (jako element twojego otoczenia) od­powied­nie warunki do zaist­nienia owych zdarzeń. Poza tym spędzanie czasu w towarzystwie osób po­zytyw­nie na­stawionych do życia pod­świadomie wy­musi na tobie przy­stosowanie się. Sam za­czniesz myśleć po­zytyw­nie. Spróbuj na­tomiast za­dawać się z jakimś pesymistą. Ani się obej­rzysz, a już zwieszasz nos na kwintę i za­czynasz wąt­pić we wszystko, w tym i siebie.