Styczeń 19, 2017, 06:02:44 pm

Autor Wątek: Osobowość wieloraka  (Przeczytany 1158 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kamila

  • New
  • Wiadomości: 8
  • Liked: 0
Osobowość wieloraka
« dnia: Luty 20, 2013, 08:05:53 am »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Do zainteresowania się tematem skłonił mnie serial („Magia kłamstwa”) gdzie w którymś odcinku bohaterką była dziewczyna o właśnie osobowości wielorakiej. Raz była sobą (osobowość pierwotna), za chwilę prostytutką Jessie aby za chwile stać się milczącym mężczyzną imieniem AJ. Dziewczyna była świadkiem morderstwa…. a właściwie jedno z jej wcieleń. Najistotniejsze jednak w tym wszystkim było to, że doskonale wiedziała o tym, że z porządnej i poukładanej Susan staje się prostytutką lub AJ, który był agresywny do innych ludzi. Bardzo z tego powodu cierpiała i czuła do siebie wielka odrazę i obrzydzenie.

    Osobowości wieloraka (dwa lub więcej osobowości w jednym ciele) pojawia się zawsze po jakichś traumatycznych przeżyciach. Najczęściej są to molestowanie lub inne silne złe bodźce emocjonalne w dzieciństwie, których dziecko nie rozumie i aby poradzić sobie z psychicznym bólem spycha te traumatyczne przeżycia do podświadomości gdzie tworzy się druga osobowość. Oczywiście może też dojść do takiego rozczepienia w wieku dorosłym po jakichś kryzysach, po silnej depresji czy nieprzyjemnych doświadczeniach. Czasem dla poczucia bezpieczeństwa na przykład pojawia się następna osobowość, która broni pozostałych (jak w przypadku filmowej bohaterki AJ- agresywny, milczący obrońca). Tych osobowości może oczywiście pojawić się więcej (nawet ponad dwadzieścia) i mogą mieć różne role do spełniania.
    Jeśli chodzi o wiedzę poszczególnych osobowości o sobie nawzajem badania wykazują, że bywa z tym różnie i nie ma reguł.

    Najciekawsze dla mnie jednak jest to, że te osobowości wykazują całkowicie inne cechy.
    Zrozumiałym jest to, że przedstawiają inne cechy charakteru (np. agresja bo osobowość jest obrońcą, uległość bo kolejna osobowość jest ofiarą itd.), natomiast ciekawostką jest to, że różne wcielenia prezentują różne uzdolnienia czy umiejętności. I tak jedna osobowość tego samego ciała może w badaniach przedstawiać iloraz inteligencji na poziomie niskim a kolejna nadprzeciętny lub osobowość pierwotna nie umieć zupełnie malować czy nie mieć słuchu muzycznego a kolejna osobowość wtórna przedstawiać w tych dziedzinach wybitne uzdolnienia.
    Dla mnie jest to potwierdzenie o niezbadanych jeszcze możliwościach naszego mózgu w tej kwestii. Bo skoro dwie osobowości korzystają z tych samych narzędzi (mózgu i ciała) o tych samych możliwościach to dlaczego jedna przedstawia jakieś szczególne uzdolnienia a druga nie? Co tak naprawdę hamuje u nas talenty i możliwości skoro nie narzędzie jakim jest mózg i ciało. Jest znany przypadek w Polsce pewnego nastoletniego chłopca, który we wcieleniu pierwotnym miał problemy z nauką i chodził do szkoły specjalnej gdzie nawet tam nauka sprawiała mu wielki wysiłek. Jego osobowość wtórna była uzdolniona do nauki a w szczególności lingwistycznie- nastolatek w kilka miesięcy nauczył się w stopniu zaawansowanym kilku języków. Jego osobowość pierwotna jednak zupełnie o tym nie pamiętała i nie umiała wykorzystać tych nowo zdobytych umiejętności.

    Wracając do osobowości wielorakich - osobowości te oprócz tego, że mają inne wspomnienia, różnią się temperamentem, czasem płcią, poczuciem swojego wieku,  czy uzdolnieniami mają też zupełnie inny charakter pisma, sposób mówienia, mimikę, sposób poruszania się.

    Problem większy zaczyna się kiedy takie osobowości twierdzą, że są np wcieleniem z innego wieku (np chłopką z okresu renesansu, czy duszą skatowanego żołnierza z okresu II wojny światowej)- bo mogą sobie po prostu kreować taki swój obraz albo …..  być już obiektem dla egzorcystów.

    Niektórzy psychiatrzy uważają, że każdy z nas posiada wiele takich osobowości jednak nie ujawniają się one. Żyją gdzieś w podświadomości czasem dając o sobie znać podczas snów.
    Pytanie jaki wpływ mają na nas samych bez naszej wiedzy….
    I jeśli przyjmiemy tę teorię to czy możemy kiedykolwiek powiedzieć, że jesteśmy w pełni sobą ;).

    « Ostatnia zmiana: Luty 25, 2013, 04:15:43 pm wysłana przez LI »