Maj 28, 2017, 04:49:14 am

Autor Wątek: Jak pozbyć się nałogu?  (Przeczytany 1310 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Traveler

  • New
  • Wiadomości: 29
  • Liked: 0
Jak pozbyć się nałogu?
« dnia: Listopad 19, 2012, 10:01:14 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    od czego zacząć i na co zwrócić uwagę?

    no np na to,że budzimy się rano z ręką w nocniku lub niepamietamy wczorajszego dnia lub otoczenie i nasze ciało daje nam wyraźne sygnały

    warto zadać sobie pytania typu co nam to w efekcie końcowym daje ,
    dlaczego musimy to cos zazywać ciagle żeby osiagnąć chwilowy stan ,który jest ciagle taki sam..a my ciagle przerabiamy ten sam w rezultacie scenariusz...
    czyli odnaleźć prawdziwy powód siegania po to coś i zrozumieć to od czego chcemy uciec w nierzeczywistość

    czy jest to nuda?szara rzeczywistość? nadwrazliwośc? wspomnienia? dzieciństwo ,rodzice,praca,towarzystwo otoczenie?jakieś wewnętrzne cierpienie?...

    czasem kiedy wyląduje się w szpitalu diagnoza naszego stanu zdrowia moze nas ostudzić i wybić z nałogowego rytmu...moze dać nam do myslenia przypomnieć nam o tym,że my to ciało i duch a nasz duch to taki nasz dobry druch którego nie szanujemy...o którym zapominamy a przecież jest nas dwóch
    my i nasz najlepszy przyjaciel ciało

    kiedy przypomnimy sobie o tym prostym fakcie warto spojrzec z innej perspektywy na siebei z boku i na swoje życie i swiat inaczej

    skok na bungie na pewno przypomni nam czym jest zycie...

    warto spojrzeć na swiat zagubionych wartosci po co się zyje w co wierzy co ma znaczenie co chcemy
    to co dobre od tego co złe mozna odróżnic po owocach jakie z tego co robimy powstają..

    mozna też wyobrazić sobie chwile swojej smierci jaka ona bedzie co sie wtedy czuje popatrzec na swoje zycie ile jeszcze moze potrwa co osiegnelismy czy jest ktos kogo kochamy? czy potrafimy w ogóle kochac

    czy warto pozwolic by ktos nami kierował za pomoca srodków chemicznych czy aby na pewno jest nam dobrze nam w roli niewolnika


    All of my Trains - Robert Francis

    --
    pozbycie sie nałogu to praca wewnętrzna wysiłek uszyty dokładnie na miare osoby ,która zdecydowała się
    podjąć to ryzyko nie potrzebne to jest do zycia ani nie niezbedne
    to kwestia przyzwyczajenia sie organizmu do emocji i odczuć jakie temu towarzyszą
    warto miec wyższy cel w zyciu hobby, które z pasją człowieka pochłania coś własnego tworzyć coś co zmieni orbite myslenia przekieruje na inny tor i pozwoli skupic sie na czyms innym pozwoli przezyc dobrze dzień od rana do wieczora
    « Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2012, 10:18:34 pm wysłana przez Traveler »

    Offline House

    • Designer
    • Level II
    • *****
    • Wiadomości: 625
    • Liked: 24
    • On poprosił ją o zdjęcie a ona zdjęła...
    • Grupa: 0-
    Odp: Jak pozbyć się nałogu?
    « Odpowiedź #1 dnia: Listopad 20, 2012, 09:33:39 pm »
  • Publish
  • jest taki film jestem bogiem ( nie ten o paktofonice) film pokazuje jak powstaje w umysle nasza nowa osobowsc - dzieki ,której stajemy się lepsi od innych widzimy wszystko inaczej,która w nas drzemie nie odkryta i dzieki wyzwalaczom zostaje uaktywniona teraz rodzi sie pytanie czy wolisz szara czasem rzeczywistosc czy sztuczny cool to trudny wybór

    Panic Attack - Requiem for a Dream



    « Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2012, 09:35:39 pm wysłana przez House »

    Offline LI

    • Modérateur
    • Level I
    • *****
    • Wiadomości: 444
    • Liked: 20
    • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
    • Grupa: A RH +
    Odp: Jak pozbyć się nałogu?
    « Odpowiedź #2 dnia: Listopad 20, 2012, 10:03:03 pm »
  • Publish
  • teraz rodzi sie pytanie czy wolisz szara czasem rzeczywistość czy sztuczny cool to trudny wybór


    Jeśli ktoś nie akceptuje rzeczywistości...
    Jeśli ktoś sobie z rzeczywistością poradzić nie może...
    Jeśli ktoś nie może sobie poradzić sam ze sobą ... i z otoczeniem
    Jeśli ktoś egoistycznie myśli, że zasługuje na inne życie ....

    To rzeczywiście na nałogi jest podatny ...
    I myślę, że dla osoby z takimi problemami i uzależnionej wybór jest trudny.


    The XX - Shelter (Skøu Remix)
    « Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2012, 10:18:00 pm wysłana przez House »

    Offline Traveler

    • New
    • Wiadomości: 29
    • Liked: 0
    Odp: Jak pozbyć się nałogu?
    « Odpowiedź #3 dnia: Listopad 21, 2012, 12:35:44 am »
  • Publish
  • trudno sie dziwic i trudno rzeczywistosc zaakceptowac

    rózowo nie jest
    sposobem na pokolorowanie szarosci rzeczywistosci sa własnie wyzwalacze
    czy ktos akceptuje ta rzeczwistosc? rozumiem ze jest super i fajnie wszyscy akceptuja tak?

    Jestem Bogiem 2011 BRRip XviD Lektor PL roberto92r

    Offline LI

    • Modérateur
    • Level I
    • *****
    • Wiadomości: 444
    • Liked: 20
    • Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci ....
    • Grupa: A RH +
    Odp: Jak pozbyć się nałogu?
    « Odpowiedź #4 dnia: Listopad 21, 2012, 09:43:04 am »
  • Publish


  • Nie Traveler ….. to nie tak ;)

    Mądrze się w teorii a życie jest życiem i nasze emocje są emocjami, które teorii za bardzo słuchać nie chcą ;).

    Ale brnąc w temat…
    Ja sobie to tłumaczę tak..

    Dlaczego nie akceptujemy rzeczywistości?
    Dlatego, że oczekiwaliśmy/oczekujemy czegoś innego.
    Dlatego, że sądzimy że coś innego od życia/losu/Boga nam się należy.
    Dlatego, że nam czegoś brakuje.

    A czy ktoś nam obiecywał inny scenariusz życia?
    Czy ktoś nam powiedział przy narodzinach, że nasze życie będzie wyglądać tak i tak?
    Czy mamy prawo sądzić, że nam się coś od kogoś/życia/losu/Boga należy?
    Nie.
    Więc w odniesieniu do czego mamy pretensje, żal, czujemy rozczarowanie.

    To mniej więcej wygląda tak w moim pojmowaniu…… przekładając sytuację.

    Wyobraźcie sobie, że ktoś dla Was ważny mówi tak:
    - Ponieważ Cię kocham dam Ci prezent. Tak bez okazji, bez powodu.
    Cieszymy się bo prezenty ogólnie cieszą prawda .
    Zdzieramy papier kolorowy, wstążki, otwieramy pudełko.
    I co tam jest? Klocki.
    Robimy zdziwioną minę. Szybko zdziwienie zamienia się w rozczarowanie
    Z pretensją do sprawcy prezentu mówimy:
    - Co ja mam z tymi klockami zrobić? Gdybyś dał mi iPhona to byłbym szczęśliwy.

    I teraz mamy do wyboru:
    1. użalać się i mieć pretensje do darczyńcy, że to klocki a nie iPhone, wyrzucić klocki, zniszczyć klocki,
    2. cieszyć się z klocków i dobrze je wykorzystać wg własnego uznania zbudować to co jest możliwe do zbudowania…  bo innego prezentu nie będzie, mogliśmy wcale nie dostać prezentu, mogliśmy w paczce znaleźć coś gorszego np. sparciałe śmierdzące jajo :D .

    Zawiera się w tym chyba wdzięczność za prezent i w jakimś stopniu pokora, akceptacja.
    Wszystko jest tak jak powinno być, jak ma być.

    Ale i tutaj czai się niebezpieczeństwo w takim myśleniu.
    Bo jeśli ktoś w tę akceptację, pokorę pójdzie za bardzo to nie zrobi nic.
    Będzie uważał, że nic od niego nie zależy. Na zasadzie odkładam klocki i co się z nich zbuduje to ja na to nie mam wpływu.