Listopad 24, 2017, 06:32:56 am

Autor Wątek: Tramal / Morfina -uzależnienie [mechanizm]  (Przeczytany 5198 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MocnyCzłowiek

  • Kocham życie jakie jest...
  • New
  • Wiadomości: 12
  • Liked: 0
  • Bądź aktywny , bądź zdrowy ;)
Tramal / Morfina -uzależnienie [mechanizm]
« dnia: Styczeń 11, 2013, 02:44:57 am »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Witam
    Chciałem przybliżyć wam działanie leków przeciwbólowych, ale głównie ich uzależnienie.
    http://www.zdjecialekow.pl/images/zdjc/lewe/9/5909990786329.png
    TRAMAL- środek przeciwbólowy działanie tego leku opioidowego jest bardzo silne, biorą go osoby chore na nowotwór lub w innych przypadkach np.: bóle po amputacjach, po operacjach itp.
    Jednak tramal ma swoją drugą stronę, mianowicie chodzi o uzależnienie. Branie tego leku dłużej niż 14 dni może spowodować uzależnienie.

    Opidy uzależniają bardzo szybko, działa to na takiej zasadzie. Kiedy człowiek dostaje 1y raz opiod (narkotyk) jak ktoś nie wie, człowiek no nasz mózg zapisuje sobie informacje o "nowości" w naszym organizmie?
    Czyli coś jak dopalacz, który daje nam kopa, tramal jest lekiem jak wspomniałem silnym. Pierwsze działania są takie:
    Pobudzenie - silne, mamy ochotę robić dosłownie wszystko, znika smutek, jesteś szczęśliwy, nic cię nie boli. Nawet jak miałeś operację wcześniej.
    Działanie utrzymuje się od 3-12 godzin. W zależności od dawki o rodzaju leku:
    -krople - szybko działają do 15minut
    -tabletki retard dopiero po 3 godz. do 30 godz. (100mg) lub 2 x 50mg. lub 200 mg do 35 godz.


    Jednak to są tylko odczucia pacjentów - w po części moje. Jednak o tym potem..
    Po 15 dniach, kiedy chcemy odstawić lek(musimy) staje się to nie możliwe. Człowiek dostaje:

    -Prawdziwego skrętu brzucha (boli okrutnie)
    -Wymioty
    -Biegunka
    -Ból głowy, nóg, trudność z widzeniem, odychaniem.



    To są tylko obiady (norma) większość daje sobie spokój i przekłada termin o następne 14 dni. Tu już mowa o uzależnieniu.

    Mija 30 dzień - znowu próbujemy wykonać od stawienictwo. Jednak bez silnej woli, jak jesteś po wypadku ból jest taki, że można stracić przytomność. Lek uśmierza ból znakomicie.
    Automatycznie udajesz się do psychiatry (nie psychologa) mówisz jak wygląda sprawa. Kierują cię na 14 dniowy detox do oddziału np.: Chełm, Warszawa etc.
    Odbywa się on, że dostajesz leki psychotropowe pochodne z depresyjnymi - stała opieka i pomoc.
    (nie jest to miły pobyt jak to bywa w normlanym oddziale ratunkowym)

    Po 14 dniach udręki i przyjęciu 1/2 zawartości (twojej okolicznej apteki) dostajesz wypisek do domu.
    Człowiek jest tak nastawiony do życia jak poprawiny u znajomego. Nie myśli się o niczym, nie wiesz, co robić, gdzie iść, nie masz ochoty jeść i cały czas masz biegunkę.

    To była mowa o działaniu i uzależnieniu. Jednak droga nie kończy się na tym. Napisałem tylko 1 rozdział następne nie są aż tak fajne, tam zaczyna się:

    Przyjmowanie dawek powyżej 400-800 mg (350 mg śmiertelna). Człowiek dostaje tolerancji i nic już nie pomaga a ból jak był tak jest. Po dłuższym braniu tego ścierwa, człowiek zaczyna zamykać się w domu. Jest blady, nie ma ochoty na seks, na nic, zero.. Umiera..

    Tramal potrafi wykończyć po 3-4 latach (średnia dawka) na najwyższych obrotach po roku.

    Brałem 4 lata po wypadku na motorze. Jednak udało mi się uwolnić, dlatego moja wiedza na ten temat jest trochę większą niż piszą na opakowaniu. Co ważne do końca życia nie zapomnie tego okrutnie gorzkiego smaku trampka? Tak się na to mówi..

    I ostatnia rzecz, jeżeli już nie bierzesz tramalu, wiedz jedno.




    Z niego nie da się wyleczyć! Zawsze będziesz pamiętał, że dał ci to coś!
    Pozdrawiam Mocny

    Dopiero co niedawno wróciłem - kładę, sie spać..(dreem)