Maj 26, 2017, 09:24:30 am

Autor Wątek: 3 maja w roku 1791  (Przeczytany 650 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wiesiek

  • Gość
3 maja w roku 1791
« dnia: Maj 03, 2013, 05:05:11 pm »
  • Publish
  • Intenciones by The Islanders on Grooveshark
    Sejm zwany Wielkim obradował od 6 października 1788 roku. Przeprowadzał potrzebne - w opinii ogółu społeczeństwa - reformy ustrojowe.
    Powszechne było pragnienie zerwania z zależnością od Rosji i przywrócenia Rzeczypospolitej prawa stanowienia o swoim losie tylko zgodnie z wolą większości.
    Po czterech latach burzliwych debat i po opracowaniu szeregu istotnych dla funkcjonowania kraju ustaw doszło wreszcie do uchwalenia Konstytucji będącej podsumowaniem oraz końcowym efektem czteroletnich zmagań postępowo usposobionych posłów z konserwatywną opozycją sejmową, zmagań o naprawę ustroju Polski.


    Gdy tekst ustawy rządowej był już gotowy przyśpieszono sejmową sesję nie powiadamiając o tym posłów opozycji. W nocy z 2 na 3 maja w Pałacu Radziwiłłowskim przy ulicy Krakowskie Przedmieście w Warszawie pierwszy raz odczytano treść konstytucji. 87 uczestników tego zebrania podpisało "Asekurację" czyli zobowiązanie polityczne do popierania sprawy na posiedzeniu w dniu następnym. Jako pierwsi złożyli podpisy: marszałek Stanisław Małachowski, biskup Józef Rybiński, Adam Krasiński oraz szef stronnictwa patriotycznego Ignacy Potocki. Rankiem 3 maja zebrały się wokół Zamku Królewskiego tłumy sięgające 20 tysięcy. Stał na placu pułk piechoty im. Działyńskich. O godzinie 11.00 wszedł na salę obrad Sejmu Wielkiego Stanisław August Poniatowski. Odczytano fragmenty doniesień reprezentantów Rzeczypospolitej przy obcych dworach, ujawniające niebezpieczeństwa zagrażające krajowi, przed którymi jedynym ocaleniem może być radykalna reforma ustroju państwa. Rzucił się na ziemię poseł kaliski Jan Suchorzewski, fanatyk "złotej wolności szlacheckiej" krzycząc, że szykuje się zguba Rzeczypospolitej przez próbę narzucenia jej despotyzmu. Usunięto z sali szaleńca. Odczytano projekt Ustawy Rządowej. Aprobata była raczej powszechna choć podniosły się głosy sprzeciwu wobec sukcesji tronu. Na salę powrócił poseł Suchorzewski grożąc zabiciem swojego sześcioletniego syna - "aby nie dożył czasów tyranii". Z trudem wyrwano mu dziecko. Doliczono się 17, biorąc pod uwagę milczących - 22 oponentów. Sesja trwała 6 godzin. W pewnym momencie wstał z krzesła nie zabierający dotąd głosu Michał Zabiełło. Powiedział: "Jestem za projektem i każdy jest za nim kto prawdziwie kocha ojczyznę. Prosimy cię Najjaśniejszy Panie abyś na wykonanie jego złożył przysięgę". Biskup Krakowski Feliks Turski odczytał rotę przysięgi konstytucyjnej, którą złożył król. Przysięgę powtórzono w Katedrze Św Jana. Oponenci zamilkli. Na ulicach Warszawy "szalał" rozradowany tłum. Tak to mniej więcej wyglądało. Konstytucja 3 Maja weszła w życie lecz obowiązywała tylko rok. Zwolennicy dotychczasowych zasad ustrojowych, które znosiła wystąpili aktywnie przeciw niej. Obca interwencja i II rozbiór Polski zniweczyły dzieło Sejmu Czteroletniego.
                           
    http://s13.postimg.org/u2vdh5m83/3konstytucja.jpg

    Konstytucja była niewątpliwie osiągnięciem polskiej myśli postępowej choć spóźnionym. Miała wszakże pewne wady. Jerzy Łojek w "Kalendarzu historycznym. Polemicznej historii Polski" tak ocenia Ustawę Rządową z 1791 roku: "Była w ogóle konstytucja 3 Maja aktem połowicznym i kompromisowym załatwiającym w sposób dobrze pomyślany funkcjonowanie trzech niezależnych władz państwa, ale odkładającym decyzje o kwestiach społecznych o ćwierć wieku".     

    Preambuła Konstytucji 3 Maja.

    STANISŁAW AUGUST
    z bożej łaski i woli narodu król polski,
    WIELKI KSIĄŻĘ LITEWSKI, RUSKI, PRUSKI, MAZOWIECKI, ŻMUDZKI, KIJOWSKI, WOŁYŃSKI, PODOLSKI, PODLASKI, INFLANTSKI, SMOLEŃSKI, SIEWIERSKI I CZERNIECHOWSKI WRAZ Z STANAMI SKONFEDEROWANEMI W LICZBIE PODWÓJNEJ NARÓD POLSKI REPREZENTUJĄCEMI.

    Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji narodowej jedynie zawisł, długiem doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła; wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w ręce nasze jest powierzonym; chcąc oraz na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć; mimo przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą, dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą konstytucję uchwalamy; i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by naród w czasie prawem przepisanym, wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego artykułu. Do której to konstytucji dalsze ustawy sejmu teraźniejszego we wszystkiem stosować się mają.
    « Ostatnia zmiana: Maj 11, 2013, 11:00:06 am wysłana przez edu »